Przejdź do treści głównej

NOWI CERTYFIKOWANI TRENERZY: marzec 2024

Marzec 2024 (2. marca): Oto kilka nowych osób, które dołączyły do ​​społeczności Certyfikowanych Trenerów. Zapraszamy do zapoznania się z ich historiami poniżej. Jeśli chcesz się z nimi skontaktować, odwiedź ich stronę trenera i skorzystaj z formularza kontaktowego na dole strony. Możesz również zapoznać się z historią nowych Certyfikowanych Trenerów od listopada 2023 roku.


OD OCENY, Katherine Singer

Znam Zhu Jing od 2012 roku i od dziesięciu lat łączy nas więź skupiona wokół nauki i pracy z NVC. Jej pragnienie wspierania matek takich jak ona w odkrywaniu własnej wartości i wykorzystywaniu siły, by pomagać innym, było dla mnie ogromnym przeżyciem, kiedy zaczęła organizować sesje szkoleniowe NVC. Przez ostatnią dekadę, nawet gdy na początku pojawiało się niewiele osób, nie zachwiała się. W Szanghaju, gdzie mieszkam, nie tylko prowadziła lokalne grupowe studia i praktyki, ale także wspierała działalność założonej przeze mnie Chińskiej Sieci NVC na skalę ogólnokrajową.

Przez te lata jej rozwój zaprowadził ją do coraz bardziej zróżnicowanych grup, w szczególności dzieci, szkół i pracowników socjalnych. Później udała się do bardziej oddalonych, wiejskich szkół, aby dzielić się porozumienie bez przemocy z dziećmi i nauczycielami. Powiedziała, że ​​stało się tak dzięki zachęcie, jaką otrzymała od zespołu podczas wstępnej oceny, do udania się do większej liczby miejsc, w których jesteśmy potrzebni.

Mam ogromne szczęście, że Lui Yi, jako Asesor w trakcie szkolenia, będzie osobiście przewodniczyć Ostatecznej Ocenie Zhu Jing, korzystając ze wsparcia online i w towarzystwie wielu członków społeczności, zarówno online, jak i osobiście.  Byliśmy świadkami odwagi, determinacji i współczucia Zhu Jing podczas tego procesu. Jej zaangażowanie w prowadzenie coraz większej liczby osób ku wewnętrznemu i zewnętrznemu spokojowi poruszyło wielu. Wierzę, że na tej drodze stanie się wzorem do naśladowania dla coraz większej liczby osób, zwłaszcza matek, i wpłynie na więcej dzieci, rodziców, nauczycieli i pracowników socjalnych, aby żyli z empatią i wytrwałością.

Od Jing:

Zaczęłam uczyć się NVC w 2011 roku. W tym czasie zmagałam się z różnymi konfliktami rodzinnymi, takimi jak konflikty między rodzicami a dziećmi, małżeńskie, teściowej i synowej. To właśnie Porozumienie bez Przemocy pozwoliło mi nawiązać głęboką więź z samą sobą i dostrzec więcej możliwości w życiu. Dlatego zaczęłam organizować spotkania czytelnicze, salony, grupy studyjne, warsztaty itp. w Szanghaju, mając nadzieję, że uda mi się pomóc ludziom, którzy doświadczają tego samego bólu co ja.

Ponieważ szczególnie lubię Porozumienie bez Przemocy , aby lepiej promować ducha Porozumienie bez Przemocy , rozpocząłem przygotowania do certyfikacji w 2018 roku. Proces certyfikacji to dla mnie droga do rozwoju osobistego, dlaczego tak mówię? Ponieważ zawsze byłem niechętny pisaniu, czuję, że nie jestem w tym dobry.

Przyklejam sobie różne etykietki, takie jak „słabe pisanie”, „wolne pisanie”, „słaba siła woli” itd. Dlatego, gdy siadam i chcę pisać dziennik, czuję niepokój i chcę uciec. Na szczęście metody Porozumienie bez Przemocy i samopołączenia, których się nauczyłam, mi pomagają. Dzięki ciągłej pracy nad łączeniem się z samym sobą, nie boję się już pisać i od jakiegoś czasu sprawia mi to przyjemność.

Jestem bardzo szczęśliwa, że ​​przeszłam całą drogę certyfikacji, a także wdzięczna za pomoc i wsparcie całej społeczności NVC, w tym ewaluatorom, certyfikowanym trenerom, rówieśnikom i uczestnikom, którzy wnieśli ogromny wkład w mój rozwój.

OD OCENY, Katherine Singer

Od kiedy Kyungah zarejestrowała się na certyfikację w 2015 roku, byłam pod wrażeniem jej szczerości w podejściu do każdego aspektu NVC. Jako doktor z historii kobiet, aktywnie angażuje się w kwestie płci. Jestem jej bardzo wdzięczna, ponieważ dobrowolnie uczestniczy w szkoleniach NVC dla przestępców seksualnych w więzieniach, edukacji na temat przemocy domowej oraz edukacji seksualnej dla młodych dorosłych.

Współpracuje również z innymi społecznościami w tych kwestiach. Byłam pod wrażeniem tego, jak pracowała przede wszystkim z rodziną, mężem i córką. Wszyscy cieszyliśmy się, widząc, że jej dorosła córka (i wyższa od matki) zechciała przyjść na ostateczną ocenę Kuyngah jako obserwator, a jej słowa o jej matce jako kobiecie sukcesu były bardzo wzruszające.

Z Kyungah:

Dla mnie Porozumienie Bez Przemocy było potężnym sposobem na przekształcenie przestrzeni między mną a sobą, między jednostkami i między grupami, w przestrzeń bezpieczną i świętą. Mój proces certyfikacyjny był komfortowy i przyjemny, a także dał mi odwagę, by dzielić się NVC jako osoba w pełni.

OD OCENIAJĄCYCH, LAURENCE BRUSCHWEILER LAURE GALVEZ

Z wielką przyjemnością rekomendujemy Emilie Chapuis do certyfikacji. Doceniamy jej entuzjazm do pracy z różnymi grupami odbiorców i odwagę w konfrontacji z nieznanym. Emilie chętnie przekazuje proces NVC, szanując jednocześnie wolność każdej osoby do działania lub niedziałania w sposób, który jest proponowany (np. pozwalając na podatność na zranienie bez jej wymuszania).

Pełniąc funkcję pierwszego ogniwa w stowarzyszeniu A-Certif (Francuskojęzyczne Stowarzyszenie na rzecz Formacji i Oceny Przyszłości Formatorów), Emilie pokazała, jak bardzo lubi współpracować, a przede wszystkim służyć swoim umiejętnościom. Na przykład, wzięła sobie do serca dzielenie się swoją wrażliwością na kwestie systemowe, wcielając ją w życie w ramach sieci, i prowadziła szkolenia z zakresu współzarządzania w ramach stowarzyszenia. 

Od Emilie:

Jako konsultant, trener i terapeuta, z pasją pomagam w (ponownym) tworzeniu społeczeństwa opartego na więzi, bezpieczeństwie emocjonalnym i wolności bytu dla każdego. Od dzieciństwa fascynowała mnie, ale i przerażała siła systemowych wpływów na jednostki. „Zasady gry” są czasem wypowiadane, a czasem niewypowiadane. Bardzo często generują one ukrytą przemoc. Dlatego najpierw zgłębiałem dynamikę grupy (filozofia i politologia, psychologia społeczna, dziennikarstwo), inteligencję zbiorową i współtworzenie (kreatywne rozwiązywanie problemów, doradztwo) oraz sposoby kolektywnego definiowania dystrybucji władzy (holakracja, wyzwolone firmy).

Moje spotkanie z NVC w 2017 roku uświadomiło mi, że bardzo często, w mojej pracy nad wnoszeniem do świata większej czułości i bezpieczeństwa, zaprzeczałam własnym potrzebom. Od tego czasu NVC pozwoliło mi wyjść z „syndromu kompulsywnego opiekuna” (tak powszechnego wśród „rodzicielskich dzieci”). Uczę się dbać o „najpierw i tylko o siebie”, jak Marshall Rosenberg mawiał Zamiast automatycznej empatii, praktykuj autentyczną ekspresję.

Różnica między dawaniem a poświęceniem,
Różnica między odpowiedzialnością a nadmierną odpowiedzialnością,
Aby zachęcić mnie do bycia sobą.
I bycia sprawiedliwym wobec siebie, a nie tylko wobec innych... To moja osobista droga!

Od 4 lat jestem zaangażowany w metamorfozę programu certyfikacji francuskojęzycznej. To doświadczenie transformacji organizacji zbiorowej za pomocą NVC i holakracji, we współpracy z naszymi „źródłami” w świecie francuskojęzycznym (w szczególności z Anne Bourrit), było moją główną szkołą NVC.

Dzisiaj chciałbym kontynuować projekty, które pomagają szerzyć świadomość bez przemocy, oraz współpracę z organizacjami, które ograniczają przemoc systemową. Zdaję sobie sprawę, że ten projekt jest jak horyzont: nie do osiągnięcia, oddala się w miarę jak idziemy naprzód! Ale cieszę się tą podróżą z przyjaciółmi, których spotkałem po drodze, i ze wsparciem, którego często potrzebuję. Ten łańcuch przyjaciół pozwala mi zmierzyć się ze sposobem, w jaki ludzie i systemy podtrzymują traumę zamiast bezpiecznych relacji.

OD OCENIAJĄCYCH, LAURENCE BRUSCHWEILER LAURE GALVEZ

Z przyjemnością rekomendujemy Samuela Turakiewicza do certyfikacji. Jesteśmy przekonani o jego integracji procesu, co pozwala mu zachować otwartość na to, co się pojawia w środowisku więziennym, w którym regularnie interweniuje. W tym sektorze, który bywa czasem konfrontacyjny, opiera się na współfacylitacji i wzajemnej empatii.

Teraz chce dzielić się całą wiedzą i doświadczeniem, jakie zdobył na przestrzeni ostatnich lat, a także wspierać trenerów NVC, którzy interweniują w tego typu środowiskach więziennych w innych miastach.

Od Samuela:

Porozumienie bez Przemocy (NVC) zmieniło wiele w moim życiu. Po pierwsze, nauczyłam się słuchać swoich uczuć i potrzeb, co było dla mnie czymś zupełnie nowym, i pomogło mi to reagować z większym poczuciem sumienia, co przełożyło się na lepsze rezultaty w moich relacjach. Powiedziałabym, że nauczyłam się również słuchać (bo mówienie to coś, w czym zawsze byłam bardzo dobra!). Co więcej, nauczenie się dostrzegania poza słowami tego, co ludzie czują i jakie mogą być ich potrzeby, pozwoliło mi znacznie bardziej ufać osobom, które spotykałam w życiu osobistym i zawodowym, a coraz rzadziej brać rzeczy do siebie. Teraz mogę bardzo łatwo nawiązać kontakt z większością osób, które spotykam.

Pomogło mi to również znacznie udoskonalić moją pracę z więźniami, którą wykonywałem już przed nauką NVC. Dzięki temu mogę łatwiej stawiać czoła intensywności emocji i utrzymywać kontakt z ludźmi. Jeśli chodzi o proces certyfikacji, była to okazja do poznania innych osób, które marzyły o zmianie świata z poczuciem osobistej siły i współzależności. Dało mi to również możliwość otrzymania informacji zwrotnych od trenerów i moich kolegów, a także eksperymentowania z różnymi sposobami przekazywania NVC. Nawiązałem silne więzi z kolegami, z którymi teraz pracuję, i jest to bardzo ekscytujące.

OD OCENIAJĄCYCH, LAURENCE BRUSCHWEILER LAURE GALVEZ

Z przyjemnością rekomendujemy Astrid van Male do certyfikacji. Doceniamy jej pewność siebie w procesie certyfikacji, nawet w trudnych dla niej sytuacjach, takich jak znalezienie równowagi między akceptacją doświadczeń uczestnika a integracją z grupą w kontekście transmisji.

Dzięki swojemu doświadczeniu pielęgniarskiemu, Astrid jest szczególnie zainteresowana pracą na rzecz dobrostanu opiekunów i rozwoju systemu opieki zdrowotnej. Założyła Porozumienie Bez Przemocy , która działa w sektorze opieki zdrowotnej. Zależy jej również na zaangażowaniu się w profilaktykę wypalenia zawodowego wśród rodziców.

Od Astrid:

Początkowo pielęgniarka i matka czwórki chłopców, zawsze kochałam swoją pracę, ale jednocześnie łączenie jej z rzeczywistością matki i żony nie zawsze było łatwe. Wieczorami, po powrocie ze szpitala, zdarzało mi się krzyczeć o wiele za często, a atmosfera w domu pogarszała się. Nie tego pragnęłam doświadczać na co dzień! To właśnie wtedy, w 2014 roku, zaczęłam słyszeć o NVC i ono wkroczyło do mojego życia.

Pierwszy weekend NVC w 2016 roku powalił mnie na kolana! Uświadomiłam sobie, że mamy potrzeby… wszyscy… w tym ja… nie tylko moi pacjenci czy moje dzieci… I że wieczorne tornado wynikało głównie z tych wszystkich potrzeb, które pozostały zupełnie niezauważone i które prędzej czy później narzucały się mnie i moim bliskim, ale rzadko tak, jak tego chciałam… Zaczęłam więc słuchać siebie… Stopniowo wyznaczałam sobie granice i regulowałam swoją energię.

Zmieniło to również moje relacje w domu, w pracy, z pacjentami i ich rodzinami... Świadoma, że ​​wszyscy robimy, co w naszej mocy, zaczęłam słuchać innych inaczej, co pozwoliło mi na powrót postawić ludzi w centrum mojej opieki..

OD RZECZOZNAWCY, Towe Widstrand

Iiris zarejestrowała się u mnie jako kandydatka do certyfikacji w październiku 2021 roku.  Będzie prowadzić głównie szkolenia otwarte, a także we współpracy z innymi certyfikowanymi trenerami w Finlandii.  Iiris ma silną osobowość i głęboką empatię. W trakcie całego procesu pracowała nad problemami związanymi z autorytetem, wykazując się coraz większą świadomością. Jej oferty są jasne i angażujące.

Od Iiris:

Zaczęłam zgłębiać NVC w 2016 roku, pracując w organizacji non-profit, która oferowała dzienne zajęcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi. Nasz zespół chciał dysponować większą liczbą narzędzi w „trudnych” sytuacjach z naszymi klientami, dlatego wzięliśmy udział w rocznym szkoleniu NVC. W ciągu tego roku zdałam sobie sprawę, że NVC to nie tylko narzędzie, ale coś o wiele więcej i chciałam się go nadal uczyć.

W 2021 roku przystąpiłam do procesu certyfikacji, aby wzmocnić swoją sieć kontaktów NVC i w ten sposób wzmocnić własne zaangażowanie w model partnerski. W trakcie procesu certyfikacji nauczyłam się, rozwinęłam i odnalazłam w sobie i w życiu więcej spokoju niż wcześniej. A co ważniejsze, nauczyłam się być obecna dla siebie, gdy nie czuję się „spokojna”. Dwie z konkretnych zmian, które zauważyłam w sobie podczas tego procesu, to między innymi:

  1. odczuwać emocję bez reagowania na nią; i 
  2. Moja zdolność do obserwowania własnych reakcji. Ponadto, moja zdolność do bycia bardziej świadomym tego, kiedy jestem połączony ze sobą, a kiedy nie (kiedy podejmuję świadome wybory, a kiedy moje działania są kierowane przez stare przekonania i nawyki) wzrosła.

Poznałam wiele nowych części siebie i zaczęłam rozumieć własne działania i sposoby zachowania. Krok po kroku łatwiej było mi słuchać siebie z empatią i mniej starać się naprawiać siebie w określonym stanie.

OD RZECZOZNAWCY, Towe Widstrand

Kristina zarejestrowała się u mnie jako kandydatka certyfikacyjna w kwietniu 2022 roku. Będzie prowadzić głównie otwarte szkolenia w sektorze opieki zdrowotnej, w którym pracuje. W przyszłości planuje wdrażać komunikację empatyczną również w innych organizacjach. Jest aktywna w Stowarzyszeniu NVC w Szwecji. Jedną z jej pasji jest szerzenie NVC w Szwecji i na świecie. Tam może wykorzystać swoje umiejętności organizacyjne. Współorganizowała konferencję Sweden IIT 2019 i jest również współorganizatorką konferencji Sweden IIT 2025.

Kristiina posiada głęboką empatię i stabilną postawę, co przyczynia się do bezpieczeństwa uczestników. Ma jasny sposób nauczania, a jej metody są precyzyjne i angażujące. Posiada również silne umiejętności przywódcze, łącząc teorię z ćwiczeniami. 

Od Kristiiny:

Zetknęłam się z NVC w 2015 roku i uczestniczyłam w kilku programach rocznych oraz krótszych kursach. Stworzenie społeczności z osobami, które również praktykowały NVC, było warunkiem koniecznym do dalszej nauki i integracji NVC. Byłam asystentką w kilku programach rocznych i współorganizowałam Sweden IIT 2019. Kiedy w 2020 roku nadeszła pandemia COVID-19, możliwości praktykowania NVC w praktyce było mniej, a więcej możliwości uczestnictwa online. Wtedy właśnie otworzyła się przede mną społeczność międzynarodowa. Uczestniczyłam w kursach prowadzonych przez kilku trenerów z całego świata i poznałam wiele różnych sposobów nauczania NVC.

W 2020 roku byłem jednym ze współzałożycieli Stowarzyszenia NVC w Szwecji i prowadziłem w nim szereg warsztatów. Zacząłem również oferować własne kursy, zarówno online, jak i stacjonarne. Skontaktowałem się z asesorem Towe Widstrand i zostałem zarejestrowanym kandydatem w kwietniu 2022 roku.

Jednym z największych momentów motywacyjnych do zostania Certyfikowanym Trenerem był udział w ocenie końcowej w Polsce w 2022 roku jako członek społeczności. Doświadczyłem, jak zespół ESEAT wcielał w życie swoje przesłanie dotyczące inkluzywności, bezpieczeństwa, współpracy z innymi, ochrony, opieki i otwartości. Ten umiejętny sposób przewodzenia i współpracy w grupie był dla mnie nowością i chciałem dowiedzieć się więcej o tym, jak się w niej zintegrować. To skłoniło mnie do udziału w kilku spotkaniach Stepping Stones i ocenach końcowych.

W tym czasie miałem już liczną społeczność zarówno w Szwecji, jak i za granicą, co pozwoliło mi co tydzień szkolić się do własnego certyfikatu. W zeszłym roku uczestniczyłem w ESEAT Certification Pod wraz z innymi kandydatami i asesorami. W lutym 2024 roku zostałem rekomendowanym certyfikowanym trenerem.

od asesora, Towe Widstrand

nauki i dzielenia się Porozumienie Bez Przemocy latach Annick oferuje głównie szkolenia otwarte, a także rozważa większe zaangażowanie w sektor kultury, aby zaoferować swoje umiejętności – jest artystką.

Interesuje się aspektem zmiany społecznej w NVC i chce ułatwiać proces podejmowania decyzji w grupach, które są na drodze do zmiany. Jako artystka, zajmuje się życiem wspólnotowym i permakulturą. Z przyjemnością śledzę Annick w jej drodze do bycia bardziej otwartą i otwartą, opartej na rosnącej samoświadomości i budowaniu więzi. Jej propozycje są umiejętne, kreatywne i jasne.

od Annick:

20 lat temu po raz pierwszy wzięłam udział w warsztatach NVC i od razu postanowiłam zostać trenerką. Z kilku powodów nie mogłam od razu zaangażować się w ten proces, ale zawsze był on ze mną. Przez dziesięć lat prowadziłam zajęcia plastyczne (jestem artystką) w szkołach podstawowych i wizualizowałam koncepcje, filozofię i duchowość stojące za NVC poprzez sztukę i moderowanie grup praktycznych. Pod koniec 2016 roku zapisałam się na certyfikację. W międzyczasie coraz bardziej interesowałam się aspektem zmiany społecznej. 

To właśnie tam teraz kieruję swoje serce i pracę. Wskazuję ścieżki, na których możemy się spotkać, aby pogłębić naszą świadomość systemu, w którym żyjemy, i tego, co NVC może oznaczać dla szerszych zmian społecznych.

od asesora, Susanne Kraft

[PL]  Stephan to niezawodna postać. Kiedy jest w pobliżu, czuję, że grupa czuje się bezpiecznie. Obdarza nas swoimi talentami artystycznymi: gra na pianinie, wieczorami czyta bajki – a kiedy bierze do ręki pióro, każda linijka wyraża to, co w nim siedzi. Przez te lata obserwowałam, jak kroczy swoją ścieżką z wielką wewnętrzną szczerością – nie wiedząc, czy nie straci wszystkiego po drodze. A jednak zyskał wszystko ;-)

[DE] Stephan ist eine verlässliche Größe. Wenn er da ist, weiß ich die Gruppe in Sicherheit. Under er beschenkt uns mit seinen künstlerischen Talenten: spielt für uns Klavier, Liest abends Märchen vor - und wenn er einen Stift in die Hand nimmt, sitzt jede Linie um auszudrücken, był w ihm ist. Ich habe ihn in diesen Jahren seinen Weg mit einer großen inneren Wahrhaftigkeit gehen sehen - nicht wissend, ob er dabei alles verliert. Under hat alles gewonnen ;-)

od Stephana:

[PL] Na początku NVC mnie urzekło, gdy przeczytałam książkę MBR („NVC, język życia”), ponieważ w końcu poczułam, że znalazłam sposób na poruszanie w pracy spraw, które były mi bliskie (lub które mnie raniły), w taki sposób, aby inni nie czuli się od razu atakowani. Potem zdałam sobie sprawę, że ten sposób komunikacji i myślenia może zrewolucjonizować wszystkie moje sposoby życia z innymi ludźmi, a nawet z samą sobą, tak aby to wspólne życie było bardziej radosne, relaksujące i satysfakcjonujące. Nie muszę już wycofywać się, gdy ktoś zachowuje się inaczej, niż się spodziewałam. Mogę odkryć, czego potrzebuję i wystosować konkretne prośby, które często są dla drugiej osoby łatwe do spełnienia.

Kiedy ktoś jest smutny, zły lub w złym humorze, potrafię słuchać w sposób, który pozwala mu się zrelaksować i odbudować kontakt. W ten sposób mogę wdrażać NVC w moim partnerstwie i rodzinie praktycznie każdego dnia – cóż, czasami to nie działa zbyt dobrze. Ale przynajmniej mam znowu dobre narzędzia, aby myśleć lub rozmawiać o tym, jak można by było zrobić coś inaczej. Po trzecie, zdałem sobie sprawę, że warto udostępnić moje doświadczenia i wiedzę innym, ponieważ zwiększy to prawdopodobieństwo, że coraz więcej ludzi na świecie będzie budować więzi i pokój dzięki tego typu komunikacji i nastawieniu.

To jest moja wizja: tworzyć przestrzenie, w których inni ludzie mogą czuć się emocjonalnie bezpiecznie i doświadczać uzdrawiającego cudu połączenia z samym sobą i innymi, a następnie idealnie wnieść trochę tego ducha do swojego codziennego życia. Cieszę się, że mogę stać się częścią tej społeczności ludzi, którzy, tak jak ja, dążą do tego, aby ten język życia był coraz bardziej powszechny w świecie. Na koniec chciałbym podziękować wszystkim moim nauczycielom, takim jak Irmgard Wallner, Horst Barta, Deborah Bellamy, Gabriele Grunt, Maria Hechenberger, Miriam Elmauthaler, Susanne i Michael Kraft, Annett Zupke, żeby wymienić tylko kilku. W drodze do tego punktu czułem Wasze wsparcie i ogień Waszego serca stawiający czoła wyzwaniom, a także dzieliłem się moimi wewnętrznymi bólami rozwojowymi ze współczującymi uszami.

Chciałbym również podziękować tym, których spotkałem po drodze, bo wyruszyli w drogę tak jak ja. Dziękuję za nasze intensywne spotkania, wymianę pomysłów, badania i wspólną zabawę! Na koniec chciałbym również podziękować wszystkim, którzy – w mniej lub bardziej przyjemny sposób – pomogli mi dostrzec cienie mojej duszy, których jeszcze nie chciałem widzieć, i w końcu je zaakceptować. Niech moja i nasza nauka podążają dalej drogą do tego, co naprawdę nas obchodzi!

[DE] Am Anfang hat mich die GFK beim Lesen des Buchs von MBR (GFK, eine Sprache des Lebens) gepackt, weil ich da endlich eine Möglichkeit zu sehen glaubte, wie ich in meiner Arbeitsumgebung Dinge, die mir am Herzen lagen (bzw. dort schmerzten), so zur Sprache Bringen konnte, dass sich die anderen nicht sofort angegriffen fühlen. Dann erkannte ich, dass diese Art zu kommunizieren und zu denken, jede Art des Zusammenlebens mit anderen Menschen und sogar mit mir selbst Revolutionieren konnte, sodass dieses Zusammenleben freudvoller, entspannter und erfüllter sein könnte. Ich brauche mich nicht mehr beledigt zurückzuziehen, wenn sich jemand anders verhält, als ich das erwarte.

Ich kann herausfinden, was ich brauche und konkrete Bitten stellen, die für meine Gegenüber oft ganz leicht zu erfüllen sind. Wenn jemand traurig, wütend oder grantig ist, habe ich Wege, so zuzuhören, dass sich mein Gegenüber entspannen kann und wieder Verbindung entsteht. Auf die Weise kann ich die GFK praktisch täglich in meiner Partnerschaft und Familie einbringen - na gut, manchmal gelingt das auch nicht so gut. Aber dann hab ich wenigstens wieder gute Tools, um darüber nachzudenken oder zu reden, wie es anders gehen könnte.

Die dritte Erkenntnis war dann, dass es Sinn machen würde, meine Erfahrungen und mein Wissen auch anderen zugänglich zu machen, weil das die Wahrscheinlichkeit erhöht, dass auf der Welt immer mehr Menschen mit Hilfe dieser Art von Kommunikation und Haltung Verbindung i Frieden sztywnieją. Das ist meine Vision: Räume schaffen, in denen andere Menschen sich emocjonalne sicher fühlen und das heilende Wunder der Verbindung mit sich und anderen erleben können, und Dann idealer Weise auch etwas von diesem Geist in ihren Alltag einbringen.  Ich freue mich jetzt Teil dieser Gemeinschaft von Menschen zu werden, die sich ebenso wie ich darum bemühen, diese Sprache des Lebens immer mehr in die Welt zu Bringen.

Zuletzt möchte ich all den Lehrer:innen Danken, wie Irmgard Wallner, Horst Barta, Deborah Bellamy, Gabriele Grunt, Maria Hechenberger, Miriam Elmauthaler, Susanne i Michael Kraft, Annett Zupke, um nur einige zunennen. Ich habe auf meinem Weg bis hierher eure Unterstützung und euer Herzensfeuer spüren, mich Herausforderungen stellen und mitfühlenden Ohren meine inneren Entwicklungsschmerzen mitteilen dürfen.

 Ebenso möchte ich jenen danken, denen ich auf diesem Weg begegnet bin, weil sie sich so wie ich auf den Weg gemacht haben. Danke für das Miteinander, den Austausch und das gemeinsame Forschen und Spielen! Und schließlich möchte ich auch allen jenen danken, die mir in Begegnungen der angenehmen oder auch weniger angenehmen Art halfen, noch wenig ausgeleuchtete Schatten meiner Seele zu sehen und schließlich zu mir zu nehmen. Möge mein und unser Lernen auf dem Weg zu dem, was uns wirklich am Herzen Liegt, immer weiter gehen!

od Asesora, Susanne Kraft

[PL] Kiedy słucham, jak Ruth opowiada o swojej pracy nauczycielki z dziećmi w ubogiej dzielnicy, moje serce zawsze wypełnia się ciepłem: tyle otwartości i współczucia dla każdego! Jednocześnie widziałam, jak porusza w grupie to, czego jeszcze nie dostrzeżono, albo gdy coś wydaje się nie tak. Jej wrażliwość, odsłanianie prawdy, jest dla mnie bezkompromisowa i bardzo inspirująca.

[DE] Wenn ich zuhöre, wie Ruth von ihrer Arbeit als Lehrerin mit Kindern einer Brennpunkt-Schule erzählt, geht mir immer das Herz auf: so viel offenes Herz für jede und jeden Einzelnen! Zugleich habe ich erlebt, wie sie in der Gruppe benennt, was noch nicht gesehen ist, oder wenn etwas irgendwie nicht stimmt.  Ihre Verletzlichkeit, mit der sie sich der Wahrheit aussetzt ist kompromisslos und für mich sehr inspirierend.

od Ruth:

[PL] Co jest dla mnie naprawdę ważne: Chcę poznać wszystkich ludzi, z którymi żyję i pracuję, i dostrzec ich prawdziwy potencjał.  Chcę odkryć i połączyć się ze skarbem lub światłem, które żyje w każdym człowieku i czyni go wyjątkowym. Kiedy wszyscy pozwolimy, by nasze światło świeciło, świat stanie się spokojniejszy, piękniejszy i pełniejszy.  

Pracuję jako nauczycielka w szkole podstawowej w zróżnicowanej klasie, w której uczą się razem dzieci z rodzin o różnym pochodzeniu, zarówno te z grup defaworyzowanych społecznie i emocjonalnie, jak i te z dobrze wspieranymi dziećmi. W tej różnorodności budowanie społeczności, w której każdy czuje się bezpiecznie i mile widziany, jest codziennym wyzwaniem. Porozumienie Bez Przemocy mi w tym pomaga. Jestem niezmiernie wdzięczna, że ​​teraz znajduję sposoby, by dostrzegać wszystkich i wspierać rodziców i dzieci w budowaniu wspólnoty. Mogę pomóc wszystkim dzieciom rozwijać ich potencjał i ich wyjątkowe mocne strony.

W moim życiu z rodziną: Żyrafa siedzi przy naszym stole. Pomaga mi pamiętać, że wszystko, co robimy, zaspokaja jakąś potrzebę. Mój 15-letni syn ciągle wybiera strategie, które stanowią dla mnie wyzwanie lub mnie prowokują. Wciąż na nowo świadomie podchodzę do swoich tematów, aby móc się rozwijać i odkrywać, czego naprawdę chcę. Najważniejsze dla mnie jest utrzymanie kontaktu, niezależnie od tego, jak wysokie są fale; mogę to z nim tak często ćwiczyć. 

Zapewnienie mojej 9-letniej córce zastępczej bezpieczeństwa i miłości, a jednocześnie zapewnienie jej niezbędnego wsparcia, to coś, co mogę sobie uświadomić i przemyśleć na nowo dzięki Porozumienie Bez Przemocy . Szczególnie kontakt z jej biologicznymi rodzicami, którzy niestety są chorzy psychicznie i z traumą, stanowi dla mnie wyzwanie. Widzę ich ogromny ból i potrzeby, a jednocześnie potrzeby mojej córki zastępczej i naszej rodziny, a my mamy silną potrzebę ochrony i bezpieczeństwa. Jestem niezmiernie wdzięczna, że ​​mogę odczuwać głęboką empatię dla jej rodziców i jednocześnie stosować wobec nich ochronę. 

Ze względu na moją potrzebę osobistej wolności i autonomii, wybierałam strategię życia w otwartych związkach. Jestem w monogamicznym związku dopiero od trzech lat. (Jakież to szczęście, że mój partner również kocha i praktykuje NVC!) Wyczuwanie moich potrzeb i odważne, szczere prośby to dla mnie przygoda i wielka nauka, ponieważ zawsze biorę pełną odpowiedzialność za swoje potrzeby i pozwalam mu wziąć odpowiedzialność za swoje. Przede wszystkim jednak odkryłam, że wolność, której szukam, znajduję w sobie, akceptując siebie i pozwalając sobie być taką, jaka jestem. Jako trenerka NVC pracuję również z osobami (często edukatorami), które nie uczestniczą w szkoleniach NVC dobrowolnie. Jestem również wdzięczna, że ​​mogę pracować z osobami sceptycznie nastawionymi do NVC. Dostosowywanie się do nich i wyczuwanie w danej chwili ich potrzeb oraz tego, jak mogę do nich dotrzeć, aby stworzyć między nami połączenie, stanowi dla mnie wyzwanie i uważam to za ekscytujące. 

Jestem bardzo wdzięczna, że ​​odnalazłam swoją własną duchowość z moją asesorką, Susanne Kraft. Dzięki jej wsparciu poczułam w sobie głębokie TAK i jasność co do tego, czym jest dla mnie duchowość i jak chcę ją realizować w życiu.  Znalazłam swoje miejsce na świecie, gdzie ta miłość wyraża się poprzeze mnie. Teraz jestem głęboko przekonana, że ​​niesie mnie i prowadzi wyższa, boska energia/miłość. Wspierana przez Susanne, odnalazłam tę pewność podczas procesu certyfikacji. To moje duchowe źródło, które wspiera mnie w trudnych sytuacjach i daje mi siłę, nadzieję i zaufanie.

[DE]  Was mir wirklich wichtig ist: Ich möchte alle Menschen, mit denen ich zusammen lebe und arbeite, sehen und ihr wahres Potential erkennen.  Ich möchte den Schatz oder das Licht, das jedem Menschen innewohnt und ihn/sie zu etwas ganz Besonderem macht, entdecken und mich damit verbinden. Wenn wir alle unser Licht leuchten lassen, wird die Welt friedlicher, schöner, voller. 

Ich arbeite als Volksschullehrerin in einer bunt gemischten Klasse, in der społeczno-emocjonalny benachteiligte und gut geförderte Kinder aus Familien, mit unterschiedlichstem Hintergrund gemeinsam lernen. In dieser Heterogenität eine Gemeinschaft zu bilden, in der sich alle sicher und willkommen fühlen, ist eine tägliche Herausforderung. Dabei hilft mir die Gewaltfreie Kommunikation. Ich bin so dankbar, dass ich jetzt Wege finde, auf denen ich alle sehen und Eltern und Kinder unterstützen kann, eine Gemeinschaft zu werden. Ich kann dazu beitragen, dass alle Kinder ihr Potential und ihre ganz besonderen Stärken zur Entfaltung Bringen können. 

In meinen Leben mit meiner Familie: Die Giraffe sitzt bei uns am Tisch. Sie unterstützt mich, mich zu erinnern, dass alles, was wir tun, uns ein Bedürfnis erfüllt. Mein 15-jähriger Sohn wählt immer wieder Strategien, die mich herausfordern oder wyzwalany. Immer wieder meine Themen bewusst zu sehen, mich zu entwickeln, rauszufinden, was will ich wirklich, und das Wichtigste für mich, in Verbindung bleiben, ganz egal wie hoch die Wellen grade sind; das kann ich mit ihm tak często üben.  

Meiner neunjährigen Pflegetochter Geborgenheit und Liebe zu schenken und gleichzeitig die Führung zu geben, die sie braucht, kann ich mit Gewaltfreier Kommunikation immer wieder neu ins Bewusstsein Bringen und reflektieren. Besonders die Kontakte mit ihren leiblichen Eltern, die leider psychisch krank und traumatisiert sind, fordern mich. Ich sehe ihren großen Schmerz und ihre Bedürfnisse und gleichzeitig auch die Bedürfnisse meiner Pflegetochter und unserer Familie und da braucht es auch ganz viel Schutz und Sicherheit. Ich bin so dankbar, dass ich tiefe Empathie für ihre Eltern empfinden kann und gleichzeitig schützende Macht anwenden kann.

Für mein Bedürfnis nach persönlicher Freiheit und Autonomie wählte ich früher die Strategie, in offenen Beziehungen zu leben. Erst seit drei Jahren lebe ich w einer fixen monogamen Beziehung. (Was für ein Glück, dass mein Gefährte auch die GFK Liebt und lebt!) Meine Bedürfnisse zu spüren und mutige, ehrliche Bitten zu stellen, ist ein Abenteuer und ein großes Lernfeld für mich, ebenso wie immer die volle Verantwortung für meine Bedürfnisse bei mir und ihm auch seine Verantwortung für seine Bedürfnisse zu lassen. Vor allem habe ich aber entdeckt, dass ich die Freiheit, die ich suche, in mir selbst finde, indem ich mich selbst so annehme und sein lasse, wie ich bin.

Als GFK-Trainerin arbeite ich auch mit Menschen (często Pädagoginnen), die nicht ganz freiwillig Fortbildungen in GFK machen. Ich bin auch dankbar, dass ich mit diesen Menschen arbeiten kann, die der GFK skeptisch gegenüberstehen. Mich auf sie einzustellen und im Moment zu spüren, był sie brauchen können und wie ich sie erreichen kann, dass eine Verbindung zwischen uns entsteht, fordert mich heraus und finde ich spannend. 

 Ich bin sehr dankbar, dass ich mit meiner Assessorin Susanne Kraft zu meiner eigenen Spiritualität gefunden habe. Durch ihre Begleitung konnte ich so ein tiefes Ja in mir spüren und eine Klarheit, was für mich Spiritualität ist und wie ich sie in meinem Leben leben möchte. Auch wo mein Platz in der Welt ist, wo durch mich diese Liebe Ausdruck finden kann. Jetzt ist so eine tiefe Gewissheit in mir, dass ich getragen und geführt bin von einer höheren, göttlichen Energie/Liebe. Zu dieser Sicherheit habe ich in den Jahren meines Zertifizierungsweges durch die Unterstützung von Susanne gefunden. Dieses Spirituelle Getragensein unterstützt mich in herausfordernden Situationen und gibt mir Kraft, Hoffnung und Vertrauen.