Na początku mojej drogi komunikacyjnej często osiągałem swoje granice. Zachowanie obiektywizmu było dla mnie wyzwaniem, ponieważ przeszkadzały mi emocje.
Ponad 20 lat temu, podczas mojej edukacji jako edukator dorosłych, zetknęłam się z Porozumienie Bez Przemocy (NVC) i to było jak olśnienie. Zrozumiałam, że nie muszę tłumić emocji, aby być obiektywną. Chodziło raczej o połączenie faktów z aspektem ludzkim. Doświadczyłam, jak moja komunikacja zyskała na jasności i sile dzięki temu połączeniu.
Jako liderka, koleżanka, trenerka, autorka, coach, ale także jako żona, córka czy matka chrzestna, cenię sobie język łączący i doceniający. Spośród wszystkich modeli komunikacji, z którymi zetknęłam się od tamtej pory, żaden nie przekonuje mnie bardziej niż NVC. Uwielbiam zgłębiać z ludźmi, jak mogą umiejętnie wykorzystywać Porozumienie Bez Przemocy w życiu codziennym. W ten sposób mogą lepiej się komunikować, zarówno w domu, jak i w pracy.
Früher bin ich in der Kommunikation immer mal wieder an meine Grenzen gestossen. Der Versuch, sachlich zu bleiben gelang mir oft nicht, weil mir meine Emotionen im Weg standen.
Als ich vor über 20 Jahren, in meiner Ausbildung zur Erwachsenenbildnerin, der Gewaltfreien Kommunikation (GFK) begegnete, ging mir ein Licht auf. Ich musste meine Emotionen nicht unterdrücken um sachlich zu sein. Es ging viel mehr darum, das Sachliche mit dem Menschlichen zu verbinden. Ich erlebte, wie meine Kommunikation durch die Kombination an Klarheit und Stärke gewann.
Als Führungskraft, Kollegin, Trainerin, Autorin, Coach, aber auch Ehepartnerin, Tochter oder Patentante, liegt mir viel an einer verbindenden und wertschätzenden Sprache. Bei all den Kommunikations-Modellen, die ich in der Zwischenzeit kennen gelernt habe, überzeugt mich keines mehr als die GFK. Ich liebe es, Menschen gemeinsam mit Menschen zu entdecken, wie sie die Gewaltfreie Kommunikation gekonnt im Alltag nutzen können. Damit sie besser kommunizieren, ganz gleich ob zu Hause oder im Beruf.