Prowadzę jednoosobową firmę, w której prowadzę szkolenia z zakresu przywództwa oparte na NVC, inspirujące wykłady i warsztaty na temat rozwoju osobistego, komunikacji, pracy zespołowej i wzmacniania pozycji.
Wierzę, że wiele wyzwań, z którymi borykamy się jako ludzie, można rozwiązać jedynie poprzez współpracę. Przykładem jest zdrowie psychiczne, które stanowi narastający problem w krajach zachodnich. Moim zdaniem, indywidualne podejście z terapią i lekami nie wystarczy, aby przywrócić zdrowie. Musimy znaleźć rozwiązania wspólnie, we wspólnocie.
W 2015 roku pracowałem już jako facylitator i coach dla pracowników i liderów w zakresie komunikacji i pracy zespołowej od ponad 10 lat. Mój znajomy ciągle wspominał o człowieku o nazwisku Marshall Rosenberg. „Musisz przyjrzeć się jego pracy” – powtarzał mi bez przerwy. Uznałem to za dość irytujące. Moja reakcja brzmiała: „Świat jest pełen guru”.
W końcu poddałam się i przeczytałam „Książkę” (wiesz którą) tego lata. Byłam zachwycona. Potrzeby, duchowość, historie… „Jedźmy do Londynu” – oznajmiła moja koleżanka Susan. „Nie mam pieniędzy” – powiedziałam. „Nie ma problemu” – odpowiedziała. Zanim się zorientowałam, co się stało, uczestniczyłam w kursie wprowadzającym do NVC w mieszkaniu w Londynie, razem z Susan i czwórką innych uczestników oraz certyfikowaną trenerką CNVC, Carolyn Davies.
Trudno było uwierzyć, że mogę się tego nauczyć. Niemożliwe! Ale co by było, gdyby? Dziewięciodniowy intensywny kurs NVC (IIT) w Rumunii kilka miesięcy później, a reszta to już historia. Wątpliwości i nadzieje, niepowodzenia i rozwój. Dziękuję WSZYSTKIM, którzy mnie wspierali, jestem im na zawsze wdzięczny! I szczególne podziękowania dla mojej żony, Ingvild, za cierpliwość i wsparcie; Susan, Anniken Poulsson Beer, norweskiej społeczności NVC, Yorama Mosenzona i mojego Asesora, Towe Widstranda.
I oczywiście mój „irytujący” przyjaciel.