Odkąd pamiętam, czułam ból, będąc świadkiem tak wielkiego cierpienia wokół mnie – ludzi raniących się nawzajem, kłócących się o nic, odłączonych od siebie i od siebie nawzajem. Ciążyło mi to, dopóki nie odkryłam czegoś, co wszystko zmieniło: Porozumienie Bez Przemocy (NVC). Pierwsze warsztaty były jak powiew świeżego powietrza, powrót do domu, jak powrót do siebie. Od tamtej pory to podróż ku samopoznaniu, samoakceptacji, wzmocnieniu, a nawet, powoli, odrobinie miłości do siebie.
Przed NVC zmagałam się z relacjami, rozdarta między mówieniem głośno a strachem przed konfliktem lub krytyką. Wycofywałam się i znikałam albo starałam się zadowolić innych, by zyskać akceptację, ale żadne uznanie nie było wystarczające. Nie czułam się naprawdę dostrzegana, rozumiana ani mile widziana. Byłam oderwana od swoich potrzeb i granic, często mówiąc „tak”, gdy cała moja istota mówiła „nie”. Nie wiedziałam, jak zadbać o swoją przestrzeń ani szczerze wyrazić swoje potrzeby, nie mówiąc już o stawianiu jasnych próśb. To pozostawiło mnie głęboko smutnym, tęskniącym za tym, by mnie zrozumiano i dostrzeżono taką, jaka naprawdę jestem. Tęskniłam za harmonią, zastanawiając się, dlaczego ludzie się kłócą, skoro wszyscy pragniemy miłości i bliskości.
Przez lata szukałam narzędzi i odpowiedzi, ale nic tak naprawdę nie pomogło mi mówić i żyć uczciwie, zgodnie z moimi podstawowymi wartościami. Dopiero w 2019 roku odkryłam NVC. To był brakujący element w wielkiej, zawiłej układance relacji międzyludzkich.
NVC zaoferowało mi coś nowego: sposób na prawdziwe połączenie się ze sobą i z innymi. Im bardziej się uzdrawiałam, tym mniej polegałam na aprobacie innych, by czuć się kompletną i wartościową. Dzięki temu procesowi i wspaniałym społecznościom NVC, do których się dołączyłam, zaczęłam czuć, że MAM swoje miejsce na tym świecie. Że życie ma sens. I że mam cel: przynieść więcej harmonii wokół siebie, i to nie poprzez poświęcanie własnego dobrostanu, ale poprzez jego uszanowanie.
NVC głęboko zmieniło mój sposób relacji ze sobą i innymi i nadal kształtuje to, kim jestem i jak poruszam się przez życie. Od 2021 roku dzielę się NVC zarówno lokalnie, jak i międzynarodowo, współprowadząc szkolenia z certyfikowanymi trenerami i rozwijając się dzięki tej współpracy. Jako aktywna członkini Rumuńskiego Stowarzyszenia NVC z radością organizuję i prowadzę warsztaty, kursy długoterminowe, grupy praktyczne, obozy, webinaria, festiwale, projekty Erasmus+ i wiele innych.
Wspieram jednostki i grupy w odzyskiwaniu kontaktu z tym, co dla nich naprawdę ważne, pomagając im rozwijać własną zdolność do samorealizacji, szczerego wyrażania siebie i empatycznego słuchania. Wierzę, że empatia może napędzać znaczące zmiany społeczne w edukacji, biznesie, życiu rodzinnym i nie tylko. Kieruję się zasadą „Połączenie przed korektą” i staram się ją wcielać w życie każdego dnia.
Marzę o świecie opartym na życzliwości i zrozumieniu, w którym wszyscy się liczymy, w którym śmiech, zabawa i łzy są mile widziane, a nasze wybory są podejmowane z troską o siebie nawzajem i o planetę. Ta wizja napędza moją pasję do budowania relacji i współpracy, które naprawdę służą życiu. Ta praca głęboko mnie odżywia i jestem każdego dnia wdzięczna za dar NVC i nieustającą podróż, do której mnie zaprasza.