Odkąd pamiętam, wierzyłem, że ludzka natura jest z natury dobra i że intencje każdego są dla niego zrozumiałe. Pamiętam, że jako młody nastolatek byłem głęboko przekonany, że nawet najbardziej niesławne osoby publiczne uważają, że postępują słusznie. Zawsze też czułem się głęboko nieswojo z wieloma normami społecznymi, w tym z pojęciami dobra i zła, winy i kary oraz władzy. Po raz pierwszy
przeczytałem Marshall Rosenbergokoło 20 lat temu, po tym, jak natknąłem się na nią w antykwariacie. Była to jedna z tych rzadkich książek, które zmieniły moje życie i które wyraźnie pamiętałem po latach. W końcu odkryłem sposób, aby zrozumieć, dlaczego ludzie postępują tak, jak postępują!
Ale minęło 10 lat, zanim odkryłem, że istnieje coś takiego jak szkolenie w zakresie NVC, a także cała społeczność NVC, która podzielała niektóre z moich cenionych przekonań na temat ludzkości. Odkryłem również, że NVC ma o wiele więcej głębi i subtelności, niż wyniosłem z lektury książki.
Ta głębia do dziś mnie zadziwia. Jestem też wciąż zdumiona, jak wielka może być wewnętrzna przestrzeń między bodźcem a reakcją i jak ta przestrzeń może się stale powiększać, gdy zaczniemy zwiększać naszą świadomość. Myślę o tej pracy jako o trwającej całe życie podróży ku samopoznaniu i autentycznej więzi.
Wyraźnie pamiętam, jak po raz pierwszy przeszłam przez proces NVC i doświadczyłam naprawdę głębokiej zmiany. Po przepracowaniu pewnych problemów z członkiem rodziny, nie czułam się już tak sprowokowana tym, co mówił, i poczułam wobec niego o wiele więcej współczucia, tuż po weekendowym warsztacie. To zainspirowało mnie do rozpoczęcia szkolenia NVC i od tamtej pory nie żałuję.
W tamtym czasie byłam singielką i zdeterminowaną, by nie powtarzać dynamiki relacji, której doświadczyłam w przeszłości. Byłam zdecydowana wykonać wymaganą pracę wewnętrzną, dopóki nie będę w stanie nawiązać zdrowej, radosnej więzi, którą zawsze uważałam za możliwą.
Kilka lat później NVC stanowi jeden z fundamentów mojej relacji z moim partnerem, Aaronem Baileyem, i razem prowadzimy szkolenia. Jako para, która mieszka i pracuje razem, możemy zaoferować unikalną perspektywę na temat korzyści i wyzwań związanych z włączeniem NVC do codziennego życia. Podczas naszych szkoleń dzielimy się spostrzeżeniami z własnego doświadczenia w radzeniu sobie z sytuacjami, w których trudno nam było zachować świadomość NVC. Możemy porozmawiać o szczególnych trudnościach, które pojawiają się, gdy sytuacja staje się napięta, i o specyficznych sposobach, w jakie ludzie mają tendencję do „utknięcie” w martwym punkcie, gdy myślą, że stosują NVC, ale nie potrafią nawiązać kontaktu.
Mieszkamy w ekowiosce w Irlandii, gdzie decyzje podejmowane są na zasadzie konsensusu całej społeczności, więc możemy również podzielić się naszym doświadczeniem w próbach zrozumienia różnych perspektyw i uwzględnienia wszystkich potrzeb, jednocześnie radząc sobie z nieuniknionymi konfliktami. Dla mnie, jak i dla wielu innych osób, to eksperyment polegający na próbie wspólnego życia i pracy oraz wdrażaniu w życie zmian, które chcemy zobaczyć w szerszym świecie. Jeśli nie uda nam się tego zrobić w małej skali (około 100 osób), jaka jest nadzieja dla nas jako gatunku?
Jesteśmy również bardzo zaangażowani w sieci aktywistów, których celem jest stawianie czoła realiom kryzysów planetarnych i dążenie do wprowadzania znaczących zmian społecznych. Wszelkie zmiany, które chcę zobaczyć na świecie, koniecznie wiążą się ze zmianą sposobu, w jaki traktujemy siebie nawzajem jako bliźnich, rozpoznawaniem i docenianiem potrzeb wszystkich oraz budowaniem kultury troski.
Głęboko wierzę, że moglibyśmy rozwiązać wiele problemów świata, gdybyśmy wszyscy, jako gatunek, zrozumieli wartość prawdziwego słuchania siebie nawzajem. Jedną z moich najgłębszych nadziei jest to, że pewnego dnia próba zrozumienia innych punktów widzenia i wiara w możliwość znalezienia drogi naprzód, która uwzględnia wszystkie potrzeby, stanie się normą społeczną. Jestem głęboko zasmucona tym, jak bardzo pojęcia dobra i zła są zakorzenione w naszej kulturze i naprawdę tęsknię za światem, w którym wszyscy zdajemy sobie sprawę, że każdy z nas po prostu potyka się, próbując znaleźć sposób na zaspokojenie swoich potrzeb.
Moja własna podróż przyniosła mi szeroki wachlarz doświadczeń życiowych, które składają się na moją integralność jako osoby i rodzaje problemów, z którymi czuję się kompetentna, aby wspierać ludzi. Po kilku dysfunkcyjnych związkach, poradziłam sobie z własną traumą, a także wychowałam trójkę dzieci, w tym jedno transpłciowe i drugie ze specjalnymi potrzebami.
Miałam też dość barwne życie. W odległej przeszłości byłam trochę nomadką – podróżowałam do ciekawych miejsc w interesujący sposób! (I jestem otwarta na kolejne przygody w przyszłości). Jako aktywistka byłam członkinią-założycielką Extinction Rebellion Ireland i członkinią kierowniczą Wellbeing Economy Alliance w Irlandii.
Oprócz bycia trenerką, coachem, mediatorką i facylitatorką, jestem również nagradzaną poetką spoken word i artystką wizualną, a także prowadzę imprezy Ecstatic Dance. Moje różnorodne formy sztuki na przestrzeni lat obejmowały malarstwo olejne, tworzenie kostiumów i rekwizytów teatralnych, aktorstwo, pisanie sztuk teatralnych i projektowanie infografik. Tworzę także wielkoformatowe instalacje artystyczne na festiwale, wiele z nich powstaje z przedmiotów odzyskanych ze składowisk odpadów. Od ponad 10 lat zajmuję się również dekoracją Global Green na Electric Picnic (największym irlandzkim festiwalu muzycznym).
Więcej szczegółów na temat wszystkiego, co oferuję, znajdziesz na mojej stronie internetowej