Świadoma metakryzysu, chcę przyczynić się do zapewnienia ludzkości bezpieczeństwa na świecie. Robię, co mogę, na dwa powiązane ze sobą sposoby. Chcę pomóc organizacjom o wspólnym celu, afirmującym życie, w samoorganizacji w taki sposób, aby każdy głos miał znaczenie. Nazwijmy to socjokracją i podejmowaniem decyzji w oparciu o zgodę. Aby wesprzeć tę pracę, widzę potrzebę komunikowania się z życzliwością i ciekawością. Nazwijmy to Porozumienie bez Przemocy. Mieszkam w Cherry Hill Cohousing w Amherst w stanie Massachusetts w Stanach Zjednoczonych. Urodziłam się na Kubie i przeprowadziłam się z rodziną do Nowego Jorku, gdy miałam osiem lat.