Opowiem ci trochę o mojej historii
Miałem szczęśliwe dzieciństwo. Jednak teraz widzę, że w ostatnich latach w mojej historii pojawiły się wydarzenia, które zmusiły mnie do zmagania się z traumami, które trudno mi było rozszyfrować i które wpłynęły na moje relacje, zarówno z mężczyznami, jak i kobietami, a zwłaszcza z kobietami w parach.
Kiedy się urodziłem, moja matka była bliska śmierci. Miała wadę serca od 12. roku życia, a kiedy zaszła w ciążę z moim starszym bratem, powiedziano jej, żeby nawet nie myślała o kolejnej ciąży. Ale jej pragnienie posiadania kolejnego dziecka było silniejsze niż jej ostrzeżenia i z wielką odwagą zaszła w ciążę ze mną. Wyobrażam sobie, że przeżywała ciążę z wielką radością, ale i strachem. A kiedy się urodziłem, miała niewydolność serca, która spowodowała obrzęk płuc. Wyobrażam sobie, że poród był trudny.
Mieszkałam z chorą matką przez 9 lat. Wyobrażam sobie, że czasami czuła się silna, a czasami gorzej. Teraz widzę, że dorastałam w strachu przed denerwowaniem ludzi, co uczyniło mnie osobą bardzo powściągliwą. Jak wyrazić naturalną frustrację i gniew, których doświadczają dzieci, gdy coś im się nie podoba, a matka jest tak zdenerwowana? Moja matka zmarła, gdy miałam 9 lat, na kolejny obrzęk płuc spowodowany niewydolnością serca.
Wszystko to naznaczyło mnie bardzo głęboko, choć wówczas tłumiłam to w sobie, ponieważ są to bardzo intensywne doświadczenia, z którymi dziecko musi się zmagać. I choć te doświadczenia są spychane do podświadomości, prędzej czy później wychodzą na jaw i wyrażają się jako ogromne trudności w bliskich i intymnych relacjach. Mimo to pamiętam, że byłam szczęśliwa w dzieciństwie.
Po śmierci mojej matki, w połowie okresu dojrzewania, mój ojciec zaczął pić i rozwinął poważny alkoholizm, który towarzyszył mu przez całe życie. Żyłem więc w dość głębokim sierocińcu. Wszystko to przyniosło mi ogromne cierpienie i poważnie nadszarpnęło moje poczucie własnej wartości, a także poczucie bezpieczeństwa, kierunku w życiu i pewność siebie. Wszystko to było siłą napędową moich poszukiwań spokoju i sensu, co doprowadziło mnie najpierw do szkoleń z zakresu Systemów Transgeneracyjnych, następnie z Porozumienie Bez Przemocy , a w końcu z terapii Gestalt.
Coaching strategiczny odkryłem stosunkowo niedawno i uwielbiam go jako uzupełnienie tych, które już posiadam.
Dzięki tym czterem narzędziom pomagam ludziom budować wartościowe relacje z samym sobą, a także z innymi ludźmi i otoczeniem. To pomaga im zharmonizować swoje cele z misją życiową, zmienić schematy, które uniemożliwiają im realizację marzeń i żyć pełniejszym, bardziej znaczącym życiem.
Moje cechy
Mam naturalny talent do prowadzenia szkoleń. Od najmłodszych lat byłam nauczycielką języka angielskiego i zawsze otrzymywałam bardzo dobre opinie na temat mojego sposobu nauczania. Dodatkowo, dało mi to doświadczenie w pracy z ludźmi indywidualnie i w grupach, uwzględniając ich styl uczenia się i reagując na ich potrzeby.
Towarzyszenie innym ma dla mnie niezwykle ważny aspekt pedagogiczny. Czuję, że mogę w pełni przyczyniać się do dobrostanu i rozwoju ludzi dzięki metodom pedagogicznym i terapeutycznym, które opracowałam i stosowałam u setek osób podczas moich szkoleń i sesji. To te same narzędzia, które stosuję w swoim rozwoju osobistym i ewolucji. To zasoby, które pomogły mi i nadal pomagają mi tworzyć życie, jakiego pragnę, pełne dobrych rzeczy i wartościowych relacji.
Moja pasja i moje wartości
MOJA PASJA: Uwielbiam dawać ludziom zasoby, które pomogą im poprawić życie i sprawiać, że proces uczenia się będzie fascynujący. Nie chcę pomagać ludziom czuć się lepiej poprzez mechanizmy unikania. Chcę pomóc im odnaleźć siebie, zyskać jasność umysłu, zaakceptować swoje doświadczenia i historię, a następnie zmienić swoje doświadczenia i warunki życia.
Rezultatem jest większe samopoczucie, większa jasność umysłu, energia, kreatywność, pewność siebie, harmonia w relacjach i obfitość. Pasjonuje mnie odkrywanie i zgłębianie tego, co leży u podstaw naszej osobowości, i nieustannie odkrywam i uczę się o sobie i innych w mojej działalności zawodowej.
MOJE WARTOŚCI: Naprawdę cenię sobie odnajdywanie sensu w tym, co nam się przytrafia i czego doświadczamy; więź z innymi ludźmi; uzdrawianie tego, co nas boli; komunikację, autentyczność, uznanie tego, jak bardzo jesteśmy ludźmi. Cenię sobie odwagę, by stawić czoła swojemu cieniowi i dysponować zasobami, by sprostać temu doświadczeniu. Cenię sprawiedliwość, rozwagę, wrażliwość, szacunek, równość. Dla mnie bardzo ważne jest, by mieć odwagę dostrzegać swoje wady i rozpoznawać, kiedy postępujemy niezgodnie z naszymi wartościami, ponieważ nasze uwarunkowania sięgają głęboko. Cenię sobie posiadanie niezbędnych zasobów, by podtrzymywać nasze irracjonalności i słabości, by móc je integrować i stawać się coraz bardziej kompletnymi i kompetentnymi ludźmi, szczególnie w odniesieniu do relacji i komunikacji.
Moja wizja i moja misja
MOJA WIZJA: Postrzegam siebie jako swego rodzaju mikser. Ze wszystkich narzędzi, które rozwinąłem na różnych szkoleniach, i ze wszystkich zasobów, które wypracowałem w swojej karierze, wierzę, że mogę zapewnić kompendium narzędzi, które pomogą ludziom w rozwoju osobistym, zwłaszcza w zakresie komunikacji, relacji, poszukiwania sensu, spokoju wewnętrznego i osiągania celów.
MOJA MISJA: Jako terapeuta: Pomagam ludziom uzyskać większą jasność co do tego, co przeszkadza im w nawiązaniu kontaktu z ich najbardziej autentycznym „ja”, akceptować to, co odrzucają i blokują, a także podejmować działania, aby osiągnąć to, czego pragną, za czym tęsknią lub o czym marzą.
Jako trener: dostarczaj ludziom narzędzi do zarządzania swoim życiem, komunikacją i relacjami
Moje doświadczenie i szkolenie
Komunikacja to moja pasja. Posiadam certyfikat Królewskiego Towarzystwa Sztuk Pięknych w Wielkiej Brytanii jako nauczyciel języka angielskiego dla obcokrajowców. Ból i zagubienie, których doświadczyłam w życiu, były siłą napędową moich poszukiwań spokoju i sensu oraz skłoniły mnie do podjęcia szkoleń z Transgeneracyjnej Terapii Systemowej Rodzin w Instytucie Essera w Elche w Alicante u Angéliki Olver i Tiiu Bolsman, z terapii Gestalt w Team Center w Madrycie oraz w Porozumienie Bez Przemocy . Ostatnio szkolę się z coachingu strategicznego. Te cztery filary wspierają moje podejście i metodologię pracy.
Wprowadziłem NVC do różnorodnych organizacji wielokulturowych i międzynarodowych z różnych sektorów, takich jak bankowość i finanse, badania i rozwój, kosmetyka, medycyna, edukacja, sektor rządowy i kilka innych. Uczestniczyłem również w mediacjach w konfliktach między działami lub wewnątrz działów w organizacjach, z których niektóre były spowodowane, przynajmniej częściowo, różnicami kulturowymi, więc dobrze rozumiem, jak te różnice mogą utrudniać komunikację.