Przejdź do treści głównej

[Historia] Jak NVC zmieniło moje życie

25 kwietnia 2024 r

Przeczytaj inspirującą historię o transformacji, jaką Porozumienie Bez Przemocy wprowadziło w życie jednej z naszych Certyfikowanych Trenerów, Katriny Vaillancourt.

 
„Szczerze mówiąc – i to z całą wrażliwością – moje życie sprzed 17 lat było pod wieloma względami brutalnie mroczne i bolesne. Doświadczyłam tak wielkiej straty i trudności, że przez trzy lata miałam fantazje samobójcze, a potem przez kolejne cztery lata regularnie doświadczałam okresów mrocznej depresji i lęku. Okoliczności mojego rozwodu z ojcem mojego syna były dla mnie całkowicie druzgocące. Z perspektywy czasu łatwo mi dostrzec, jak poprzednie wydarzenia w moim życiu doprowadziły do ​​tej koszmarnej sytuacji i jak aktywnie, choć nieświadomie, współtworzyłam to doświadczenie życiowe… ale w tamtym czasie czułam się jak kompletna ofiara życia.
To był mój najciemniejszy czas i ostatecznie największe błogosławieństwo w przygodzie tej ziemskiej szkoły. To wydarzenie skłoniło mnie do autorefleksji, głębokiej pracy i przebudzenia do sedna mojego bytu – tego, co naprawdę ważne – a ostatecznie jest nim tylko Miłość.
 
I to właśnie Porozumienie Bez Przemocy dało mi siłę, by wszystko odmienić. Moje wejście w tę formę edukacji, praktyki i pracy zapoczątkowało moje całkowite odrodzenie – feniksa odradzającego się z popiołów i prowadzącego do pełnego mocy życia, które kocham!
 
Porozumienie Bez Przemocy (NVC) uratowało moją relację z synem, gdy miał 9 lat – dając mi siłę, by zbudować z nim więź matki z synem, o jakiej większość rodziców może tylko pomarzyć. Nie pokłóciliśmy się odkąd skończył 11 lat (a dziś kończy 26 🥳 ).
 
Uzdrowiło moją przyjaźń i pozwoliło nam na zdrowe współrodzicielstwo z moim byłym mężem.
 
Pomogło mi to pokonać trudności związane z opieką nad wieloma rodzicami zastępczymi, kiedy mój były mąż szukał partnerki na całe życie (w końcu ją znalazł i bardzo się cieszę szczęściem obojga!)
 
Dało mi narzędzia do uzdrowienia relacji z rodzicami (których zawsze kochałam, ale przez dekady trzymałam na dystans z powodu bólu, który w sobie nosiłam, i osądów, które utrzymywałam na temat tego, że moim zdaniem nie dorastali do ideału). Teraz mam z nimi obojgiem najwspanialsze relacje, jakie tylko mogę sobie wyobrazić. 💗
 
Dało mi to możliwość zapewnienia głębokiego wsparcia emocjonalnego i wzmocnienia niezliczonej liczbie osób.
 
Było to najważniejsze narzędzie do uzdrawiania i integrowania mojego wewnętrznego świata – odzyskiwania wszystkich moich zranionych części (Wewnętrznych Systemów Rodzinnych).
 
Zanim zaczęłam NVC, byłam zawodową osobą zadowalającą innych… wycieraczką… starającą się kochać i być życzliwa, ale nie kochałam siebie… nie włączając siebie do tego wszystkiego. Z tego powodu czułam się jak ofiara swojego życia. Narastała we mnie złość i uraza, aż nieświadomie wybuchałam gniewem i bólem, a potem czułam ogromny wstyd za postępowanie niezgodne z moimi wartościami miłości i życzliwości.
 
Nie miałam pojęcia, jak bardzo zostałam nieświadomie uwarunkowana do ciągłego zadawania sobie bólu i oddalania się od innych, podczas gdy wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam, to miłość, bliskość i świat, w którym każdy mógłby znaleźć coś dla siebie.
 
Teraz nie tylko zwracam uwagę na preferencje innych ludzi… Potrafię rozpoznać ich ukryte potrzeby i z równą troską respektuję własną wolę, aby móc proponować pomysły, które są budujące dla nas obojga… Koniec z budowaniem wybuchowych uraz ☺️👍
 
Dzięki NVC mam dostęp do tego wszystkiego i jeszcze więcej.
 
Moja podróż w NVC to najbardziej satysfakcjonująca, spełniająca i inspirująca podróż edukacyjna i transformacyjna ze wszystkich, w które się zaangażowałam. Pomaga mi w tym fakt, że moja osobista ścieżka łączy NVC z innymi metodami – pracą z wewnętrznym dzieckiem, uważnością, IFS, The Work (Byron Katie), medytacją, Landmark Education i wieloma innymi. Jednak NVC jest w tym wszystkim rdzeniem; splata wszystkie inne metody w zintegrowaną całość.
 
Jest tak wiele rzeczy, którymi chciałbym się podzielić na temat mojej podróży tą drogą, że bez wątpienia piszę już książkę na ten temat. 😊
 
I ciekawe, jak wiele osób spotykam i mówi: „Ach tak… NVC. Jest dobre”. Ale tak naprawdę nie zdają sobie sprawy, jak dobre to jest.
 
Więc dla tych z Was, którzy uważają, że NVC to tylko kolejna z wielu nauk… że to po prostu Czterostopniowy Proces, który podkreśla znaczenie odczuwania i wyrażania emocji i potrzeb… że tak naprawdę nie może Wam pomóc w rozwiązaniu najtrudniejszych problemów w relacjach… Chcę powiedzieć, że zaledwie dotknęliście powierzchni tematu.
 
Kiedy naprawdę zrozumiesz NVC, kiedy zanurzysz się głęboko w te narzędzia, Twoje życie ulegnie całkowitej przemianie – da Ci siłę, by kochać w pełni i swobodnie – uwolni Cię od myśli i osądów negujących Ciebie –wyzwoli Cię, abyś stał się najpełniejszym wyrazem potencjału Twojego serca.
✨❤✨"
 
 

Podziel się tą wiadomością: